Strona Glowna
Wszelkie prawa zastrzezone. Publikowanie bez wiedzy i zgody autora zabronie.
Dla tych co pierwszy raz
Jakis czas temu zamiescilem swoj
pierwszy post na forum alt.pl.usa-loteria.
Poniewaz to co pisalem spotkalo sie z
pewnym zainteresowaniem,
postanowilem stworzyc strone na ktorej
znalazlyby sie moje wspomnienia
zwiazane z poczatkami w Stanach.
Z kraju wyjechalem w 1992 roku. Jest to
kawalek czasu i wiele rzeczy sie
wydarzylo. Wyjazd ktory mial byc
wakacyjna przygoda zmienil zupelnie
moje zycie. Nie wiem czy na lepsze lub
gorsze. Na pewno moje zycie stalo sie
inne.
Zapraszam Was do lektury.
Witam,
Wlasnie skonczylem ogladanie
programow informacyjnych z kraju i
zdecydowalem sie na napisanie tych kilku
slow, ktore moga byc zapewne cierpkie
dla obu stron konfliktu. Zalezy mi jednak
na refleksji, bo byc moze bedac blisko
tych wszystkich wydarzen, trudniej jest o
szersza prespektywe. Ja nie uznaje
swoich opinii za prawdy objawione. Jezeli
ktos uwaza inaczej to moze je zamiescic w
ksiedze gosci.
Na koniec mala uwaga. Zdecydowanie
usuwam z ksiegi wpisy osob ktore probuja
przemycic swoje reklamy, linki itp. Jezeli
jestes zainteresowany reklama, to prosze
o kontakt. Osobiscie probowalem unikac
reklam na mojej stronie. Musze jednak
powiedziec ze utrzymanie samej strony
jest kosztowne. Jezeli wiec lubisz tu
zagladac i czytac moje wspomnienia to
prosze tez o donacje.
talkto_menow@hotmail.com
11/04/2011
Trudno przejść do porzadku dziennego, po ostatnich obchodach rocznicy
tragedii smolenskiej. Dokladnie rok temu napisalem w tym miejscu ze podzial
spoleczenstwa jest tak duzy ze wszelkie proby porozumienia beda niemozliwe.
Teraz nalezy dodac, ze jest i bedzie jeszcze gorzej.
Toczy sie obecnie "wojna medialna" o interpretacje wydarzen katrastrofy, kwestii
odpowiedzialnosci, nie tylko po stronie rosyjskiej ale takze i polskiej. I co jest
najistotniejsze, dochodzi do alienacji czesci spoleczenstwa (20%-30%), ktora nie
widzi mozliwosci funkcjonowania w obecnym ukladzie spoleczno-politycznym.
Zeby bylo ciekawej, tylko niewielka czesc tej grupy identyfikuje sie z ideami
prezesa Kaczynskiego. Pozostali, a moze ich przybywac lub ubywac, stoja w
opozycji do PO, oraz panow Tuska i Komorowskiego. Rzadzacym przybyl teraz
jeszcze jeden problem czyli Ruch Spoleczny im prezydenta Lecha Kaczynskiego.
Nie fundacja, jeszcze nie partia, ale na pewno kolejny pomysl p. J Kaczynskiego
ktory bedzie mozna publicznie dyskredytowac. A im wiecej rzadowej i medialnej
niecheci, tym wieksza grupa spoleczenstwa znajdujaca sie z wlasnej woli poza
nawiasem.
Kwestia wspolodpowiedzialnosci, zaniedban, glupoty i zwyklej szczerej niecheci
pozostaje w dalszym ciagu do ustalenia. Po raporcie p. Anodiny mozna
powiedziec jedno, ze piszac go byla na pewno pod wplywem alkoholu. Ze strona
polska jest znacznie gorzej. Walka na krzesla, bitwa o samolot, niewybredne
wierszyki obecnego prezydenta w skladzie porcelany. Ja osobiscie nie wierze w
moc sprawcza mediow. Za kazdym durnym zdjeciem zamieszczonym na portalach
internetowych Onetu czy Wirtualnej Polski ( np mina miesiaca), stoja konkretne
osoby. Za kazdy pomysl, wypowiedz czy kampanie w radiu czy TV,
odpowiedzialny jest jakis czlowiek, pomyslodawca. Zastanawiam sie czy w ich
glowach zrodzila sie kiedys taka mysl, ze byc moze popelniono blad dozac do
konfrontacji z PiS-em. Niestety duskuja z PO o kwestii opowiedzialnosci jest jak
rozmowa z ZSRR o rozbrojeniu
Rok temu wspomnialem tez o dyskusji na temat ksztaltu demokracji. Dyskusji nie
bylo i raczej nie bedzie. Niestety, trzeba powiedziec ze wiekszosc polskiego
spoleczenstwa nie rozumie demokracji, nie rozumie mechanizmow ich dzialania
ani jej istoty. Ostatnie pomysly o wydluzeniu okresu glosowania do 2 dni sa
conajmniej smieszne. To ja proponuje 7 dni, 2 lokale wyborcze, jeden w
Warszawie, drugi w Krakowie i obowiazkowo w kazdym z nich tusz do pobierania
odciskow palcow dla tych ktory nie beda potrafili postawic krzyzyka przy swoim
nazwisku. Na marginesie dodam ze wybory w Stanach Zjednoczonych odbywaja
sie zawsze we wtorki, czyli normalny dzien pracy, a najwieksza frekfencja jest
wieczorem. I w tym szalenstwie prosze panstwa jest metoda, bo chodzi o to zeby
glos oddaly osoby tym naprawde zainteresowane. I jeszcze jedna uwaga,
zarowno Republikanie jak i Demokraci wiedza ze po ich rzadach wladze obejma
przeciwnicy, stad wzajemna niechec ograniczono do minimum. To jest taki
mechanizm kontrolny.
I na koniec osoba samego prezesa Kaczynskiego. Czasem odnocze wrazenie ze
on jest zupelnie z innej bajki. Idealnie pasowalby od okresu miedzywojennego niz
czasow obecnych. Mowi publicznie rzeczy ktorych mowic nie powinien. Jezeli juz,
nalezaloby je mowic w zupelnie inny sposob. Mowi glownie o rzeczach ktore sam
uznaje za prawde i przedstawia wlasna interpretacje wydarzen. Sprawy poszly juz
za daleko, On juz nie moze zmienic jezyka wypowiedzi, On juz nie moze mowic
inaczej. Nie dlatego ze nie chce, po prostu nie moze. Sam zapedzil sie w ten kozi
rog. Prezes Kaczynski przypomina mi egenta Fox'a Muldera z X-Files, ktory
wszystkim i wszedzie mowil ze kosmici istnieja. A my przeciez wszyscy dobrze
wiemy ze kosmici sa wsrod nas.
Support your local bloger