:: Kilka pierwszych lat...Nowy Jork ::
|
Prasa
W wyniku braku rak do pracy, amerykanskie szpitale przeprowadzily rekrutacje pielegniarek z takich krajow jak Filipiny, Jamaica, Meksyk.
Tymczasem, Julieta Garibay, posiadajaca dyplom prestizowego Texas University nie moze znalesc pracy w zadnym szpitalu. Musi
zadowolic sie co najwyzej wolontariatem.
Ms. Garibay, 24 lata, przybyla do Stanow jako dziecko, jest nielegalna imigrantka. Jest czescia nowej wylaniajacej sie grupy mlodych
imigrantow. Sa oni wyksztalceni, ale ich status imigracyjny nie pozwala im na znalezienie pracy.
Problem ten moze sie nasilic gdyz coraz wieksza grupa nielegalnych uczeszcza do collegow. W 1982 roku Sad Najwyzszy Stanow
Zjednoczonych wydal dezycje ze dzieci, niezaleznie od ich statusu imigracyjnego maja prawo korzystania z systemu szkolnego
(elementary and secondary). Wyzsze wyksztalcenie pozostaje jednak w gestii poszczegolnych Stanow.
W 2001 roku, Texas byl pierwszym stanem ktory zezwolil nielegalnym imigrantom, ktorzy ukonczyli high school, na placenie takiego
samego czesnego jakie przysluguje legalnym rezydentom stanu. W sumie osiem kolejnych stanow przyjelo podobna decyzje. Kilka
stanow zezwala tez na korzystanie z pomocy finansowej. Ms Garibay, bedaca na wychowaniu samotnej matki ktora zajmuje sie
sprzataniem domow, skorzystala z dobrodziejstw ustawy.
Niestety, pierwsza grupa studentow ktorzy wlasnie koncza studia, nie bedzie mogla znalesc zadnego zatrudnienia. Bedzie to test na
pytanie, co sie stanie z grupa nielegalnych ale wyksztalconych osob.
“Co za ironia – mlodzi wyksztalceni, gotowi do podjecia pracy, nie moga tego zrobic bo sa nielegalnie” mowi Josh Bernstein, dyrektor
National Immigration Law Center w Waszyngtonie. Prawnicy od dawna przestrzegali ze moze dojsc do takiej sytuacji. Przewiduje sie ze
w najblizszych miesiacach Kongres doprowadzi do legalizacji tej grupy studentow .
Zaniepokojeni studenci szukaja pomocy. Tito Guerrero, prezydent Stephen F Austin State University. “Przez ostatnie cztery lata zylismy w
blogostanie” mowi “teraz dzieciaki koncza nauke, I nie wiem co mam im powiedziec”.
Zwolennicy ustawy zezwalajacej na placenie czesnego , twierdza ze w rezultacie imigranci beda mogli w wiekszym stopniu przyczynic sie
do rozwoju Stanow Zjednoczonych. Krytycy ripostuja ze niskie czesne jest forma ulgi podatkowej danej osobom ktore w ogole nie
powinny znajdowac sie w Stanach. W Kansas, przeciwnicy wniesli sprawe do sadu, twierdza oni ze czesne stoi w sprzecznosci z
konstytucja Stanow Zjednoczonych I prawem imigracyjnym. Pierwsze posiedzenie w tej sprawie odbedzie sie 10 Maja.
20 Maja, Carlos Hernandez uzyska dyplom inzyniera ze specjalnoscia (petroleum). Mr. Hernandez, syn pracownika budowlanego I
kelnerki, wybral ten kierunek ze wzgledu na duzo ilosc ofert pracy. Niestety, podczas ostatniej rozmowy kwalifikacyjnej w firmie Chevron
Texaco Corp, osoba przeprowadzajaca rozmowe skrzywila sie na wiadomosc o jego status imigracyjny.
Niektore firmy sponsoruja swoich pracownikow, dajac im mozliwosc uzyskania statusu rezydenta lub zielonej karty Prawo to jednak
dotyczy wylacznie nieudokumentowanych (undocumented) nielegalnych imigrantow. Uniemozliwiajac skorzystanie z tej mozliwosc tej
grupie mlodych ludzi, gdyz przebywaja w Stanach legalnie.
Mr. Hernandez nie byl nawet wstanie dostac sie na platna praktyke. Prawnicy imigracyjni twierdza ze jedynym wyjsciem z tej sytuacji jest
przyjecie tzw “Dream Act” ktory obejmowalby te osoby ktore przyjechaly do Stanow jako dzieci co najmniej piec lat temu. Osoby te
otrzymalaby prawo tymczasowego legalnego pobytu (temporary legal residency) z chwila ukonczenia high school. Te osoby ktore
ukoncza college lub wstapia do wojska uzyskaja prawo stalego pobytu. (Permanent residency).
W obecnej sytuacji antyimigracyjnej kampanii, przyszlosc nowej ustawy pozostaje niewiadoma. Przeciwnicy sa zdeterminowani do jej
zablokowania. Kongresmen z Iowa Steve King mowi “ Nie mozemy pozwolic aby nasze podatki szly na edukacyjne znizki dla osob ktore
sa w tym kraju nielegalnie”. Mr, King zgadza sie ze jako wyksztalcone osoby odprowadzalyby wiecej podotkow niz robotnicy fizyczni,
dodaje jednak “nie mozemy uzywac argumentow ekonomicznych w dyskusji na temat nielegalnej imigracji”.
Pew Hispanic Institute szacuje ze liczba nielegalnej mlodziezy wynosi ok 1.7 miliona. Tylko niewielka czesc tej grupy skorzystalaby z
mozliwosci placenia zmniejszonego czesnego.
W Kalifornii , w roku akademickim 2004-2005, na ogolna sume 1.85 miliona studentow, tylko 3,500 studentow skorzystalo z tej szansy.
W Kansas, w ostatnim jesiennym semestrze, grupa ta wyniosla 30 osob. Oczekiwano ze liczba ta moze wyniesc 370 osob. “Krytycy
spodziewali sie ze system edukacyjny bedzie zalany iloscia nielegalnych imigrantow” mowi Kip Peterson przedstawiciel Kansas Board
of Regents.
Wiekszosc nielegalnych studentow pochodzi z Ameryki Poludniowej, ale sa w tej grupie takze osoby pochodzace z Azji, Afryli I Europy.
Wielu studentow-imigrantow nie jest przygotowana akademicko do podjecia nauki w college. Nie moga sobie na to pozwolic finansowo,
nawet jezeli skorzystaja ze zmniejszonego czesnego. Wiekszosc stanow, w tym Kalifornia, nie oferuje nielegalnym imigrantom zadnej
pomocy finansowej. Jedynym wyjatkiem sa Texas, Oklahoma I Nowy Meksyk. Dodatkowo, wielu dyrektorow szkol nie rozpowszechnia
informacji gdyz sa nieswiadomi istniejacego prawa lub go nie rozumieja.
Mr. Hernandez nie zostal poinformowany o tej mozliwosci przez swojego doradce w high school w Galveston, Texas. Jego mama
dowiedziala sie o woym prawie, kiedy ogladala hiszpansko-jezyczna telewizje.
Steve Mordock, zajmujacy sie sprawami demograficznymi mowi “pomaganie spolecznosci latynoskiej, nie powinno podlegac dyskusji.
W koncu od tego jak sobie beda dobrze radzic, zalezy przyszlosc ekonomiczna Texasu I innych stanow”. Wedlug jego prognoz, w 2040
spoleczenstwo bedzie gorzej wykwalifikowane niz w 2000 roku.
Czesc studentow probuje lobbowac na rzecz swojej sprawy. W lutym, Ms Garibay wraz z grupa innych osob wybrala sie do Waszyngtonu
celem spotkania sie z kongresmenami. Zalozyli oni koalicje pod nazwa Young Immigrants for Better Future.
“Tak duzo dzieciakow bedacych nielegalnie, przestaje sie uczyc I ma wlasne dzieci” mowi Ms. Garibey, ktora ukonczy studia w tym roku “
my sie uczylismy i chcemy byc produktywni, niestety nie widzimy mozliwosci”.
Miriam Jordan
WSJ 26.04.05