Prasa
Wszelkie prawa zastrzezone. Publikowanie bez wiedzy i zgody autora zabronie.

Nikt nie wie na pewno w jakim stopniu obawa o przyszlosc ekonomiczna miala wplyw na stanowczy sprzeciw wobec konstytucji
europejskiej.  Jedna rzecz jest pewna, zarowno Francuzi jak I pozostala czesc Europy maja powody aby sie martwic o swoja
ekonomiczna przyszlosc.

Przez ostatnia dekade francuskie bezrobocie urtrzymuje sie na poziomie 10%. Prawie polowa osob pozostajacych bez zatrudnienia nie
pracowala przez ostatni rok. Gdyby Stany Zjednoczone mialy podobny wskaznik bezrobocia, oznaczaloby to dodatkowe 6 milionow osob
bez zatrudnienia lub caly stan Michigan na zasilku.

Naszy celem nie jest pastwienie sie na Fancuzami. Prawda jest jednak ze choroba ekonomicznej anemii toczaca Francje, stala sie
standardem ktory dotknal w roznym stopniu pozostale kraje Starej Europy, szczegolnie Niemcy I Wlochy. Dawno dawno temu, elity
intelektualne w Europie I Stanach, trabily o osiagnieciach ekonomicznych europejskiego systemu socjalnego. Dzisiejsza, konkluzja jest
taka, ze system ten nie dziala, nie tworzy nowych miejsc pracy, nie wzbogaca I brak mu dynamizmu.

dwukrotnie bogatszy od swojego europejskiego odpowiednika.
dwukrotnie bogatszy od swojego europejskiego odpowiednika.


Europejczycy stworzyli rozlegly system przepisow interwencjonizmu panstwowego, zaowalowany w retoryke wspolczucia, rownych praw I
kulturalnej wyzszosci. Przepisy te obejmuja szczodre zasilki dla bezrobotnych, wlasnosc panstwowa oraz subsydia dla glownych galezi
gospodarki (takich jak Airbus), przepisy ktore utrudniaja zatrudnianie I zwalnianie pracownikow, zakazy likwidowania fabryk, sprzeciw
zwiazkow zawodowych wobec praw wolnego rynku, obowiazkowy pakiet przywilejow takich jak ubezpiecznie spoleczne, platne
macierzynskie, od czterech do szesciu tygodni wakacji, krotki tydzien pracy, I wreszcie wysokie podatki wobec firm oraz osob
indywidualnych, ktore maja pokryc te wszystkie wydatki.

Krotko mowiac, kraje europejskie karaja prace I subsydiuja czas wolny od pracy. Nic dziwnego ze maja wiecej tego drugiego niz
pierwszego. Dla kontrastu, model Amerykanski – ktory podobno jest bardziej bezwgledny – ma wiekszy wplyw na rozwoj ekonomiczny
oraz mozliwosci pracownikow.

Frustrujaca ironia jest ze, wlasnie w tym momencie historii kiedy model europejski traci swoja reputacje, wielu politykow amerykanskich
probuje w dalszym ciagu go nasladowac. Kongres debatuje obecnie nad ustawa ktora gwarantowalaby prawie wszystkie Europejskie
zdobycze socjalne. Komisja Budzetowa Kongresu przewiduje ze gdyby te zmiany wprowadzono, to w 2030 roku udzial wlasnosci
rzadowej w produkcie narodowym brutto wynioslby okolo 50%, czyli nawet wiecej niz obecnie wynosi to w Europie. Jedynym pozytywnym
aspektem tej debaty, jest to ze w Waszyngtownie rozpoczeto dyskusje nad reformami.

Co sprowadza nas znowu do pytania o przyszlosc Europy. Zawsze popieralismy zjednoczenie Europy, szczegolnie wprowadzenie
wspolnej waluty. Jednak rozwiazanie wiekszosci, problemow z ktorymi musza sie zmierzyc Francja I Niemcy, bedzie zalezalo od tego czy
Unia Europejska wzmocni sie lub oslabi w najblizszych miesiacach lub latach. W pewnym sensie Unia Europejska zawsze byla
prawidlowa odpowiedzia na zle zadane pytania. Wspolny rynek, zostal stworzony z zamiarem zmiejszenia barier celnych (co jest bardzo
dobre), poparte wiele lat pozniej jedna, stala waluta (nastepna dobra rzecz)

Ale biurokracja Brukselska, do dzisiaj ignoruje glowne przyczyny slabosci systemu: wysokie podatki, nadmiernie rozbudowane przywileje
spoleczne, oraz przepisy ktore biora w opieke slabszych kosztem tych ktorzy osiagaja sukces. Sa to wszystko tematy taboo. Bruksela
wybrala kierunek “harmonizacji”, z zamiarem ograniczenia efektow ciec podatkowych oraz konkurencyjnych odmiennych systemow
podatkowych pomiedzy krajami czlonkowskimi, tworzac w rzeczywistosci cos na ksztalt kartelu. Kraje ktore rozwijaly sie najlepiej w
ostatnich kilku latach – Irlandia od 1990, a teraz kraje Europy Centralnej – sa tymi ktore przeciwstawialy sie zaleceniom harmonizacji.

Europa placi teraz wysoka cene, za swoj przegran eksperyment tworzenia systemu opieki socjalnej. Dzisiejsza populistyczna rewolta
ktore wystepuje przeciw integracji we Francji I Niemczech sugeruje ze narody te w jakis sposob sa niezdolne do podjecia zmian.
Wieksza jednak zagadka jest dlaczego niektorzy amerykanscy poltycy chcieliby powtorzyc te bledy.

Editorial
WSJ 03.06.05